ŁAGODNOŚĆ OWOCEM DUCHA ŚWIĘTEGO

1. Wprowadzenie

Łagodność jest umiejętnością zachowania spokoju w cierpieniu, wobec ludzi przykrych i dokuczliwych. Łagodność wyraża się w spojrzeniu, ujawnia się w głosie i w słowach. Sprawia, że jesteśmy w stanie opanować rosnące w nas uczucie gniewu. Człowiek, który się gniewa na drugiego, zwykle pragnie odwetu, natomiast łagodność opanowuje w nas chęć do odwetu.

Nasza łagodność wyraża się w zdolności wybaczania urazów i bycia wyrozumiałym dla błędów naszych bliźnich, nawet wtedy, gdy w zamian nie możemy się tego spodziewać od innych. Łagodność jest pełna miłosierdzia, a jednocześnie nie jest stronnicza i obłudna. Łagodność nie broni się, nie szuka własnych racji. Posiada ona coś z Bożego spojrzenia na człowieka, pozwala dostrzec godność człowieka, jego osobowość, wartości, które są dla niego ważne i istotne. Pozwala niejako wejrzeć w głąb duszy drugiego człowieka i właściwie go zrozumieć. Boży człowiek posiadający ten dar potrafi zawierzyć swoje życie Bogu.

2. Łagodność – owoc Ducha Świętego w ujęciu biblijnym

Łagodność w Piśmie Świętym jest wyrażona greckim słowem prautes. W biblijnym ujęciu, łagodność zawsze jest postrzegana jako coś pozytywnego i nieodłącznie jest wiązana z duchową siłą. Jezus, jest najpełniejszym objawieniem łagodności Boga. Jak sam stwierdza: Przyjmijcie moją naukę, bo jestem łagodny i pokorny sercem (Mt 11,29). Jezus jest także źródłem naszej łagodności.

Łagodność Boga objawia się przede wszystkim w Jego dobroci wobec stworzenia. Tych, którzy są łagodni, poddani Bożemu słowu, Bóg sam prowadzi (Ps 25,9), podtrzymuje i ocala, daje im trony możnych tego świata. Ten, który poddaje się pouczeniom Bożym jest łagodny wobec innych ludzi, zwłaszcza słabych i ubogich (Syr 4,8). Owoc ten jest znakiem mądrości z góry (J 3,13). Łagodność to jednocześnie cicha dobroć i łagodne umiarkowanie. Łagodność jest jedną z najpiękniejszych cech ludzkiego charakteru. Można powiedzieć, że łagodność jest ozdobą chrześcijanina oraz siłą świadczącą o jego dojrzałości.

3. Łagodność – owoc Ducha Święto jako łaska Boża

Czasami ktoś może być łagodny ze swej natury, ale bywa też i tak, że łagodność jest owocem wytężonej pracy nad sobą. Jako wzór łagodności Kościół stawia św. Franciszka Salezego. Warto przypomnieć, że ta słynna łagodność św. Franciszka jest owocem jego współpracy z Bożą łaską. Ze swej natury był popędliwy i skory do wybuchów. Św. Franciszek określił trzy wymiary łagodności: łagodność wobec Boga, która polega na tym, że dajemy Mu się przeniknąć, łagodność wobec samych siebie oraz łagodność wobec innych ludzi. Nasza łagodność ma się wyrażać w zdolności wybaczania urazów i bycia wyrozumiałym dla błędów naszych bliźnich. Łagodność jest pełna miłosierdzia, a jednocześnie nie jest stronnicza i obłudna. Człowiek posiadający ten owoc Ducha Świętego zawierza swoje życie Bogu.

4. Łagodność – owoc Ducha Świętego w działaniu

Widocznym znakiem rodziny, która żyje zawierzeniem Panu Bogu jest łagodność wyrażona w przejawach miłości. Jacek Pulikowski często w swoich konferencjach dla małżonków podkreśla, że najważniejsze co ojciec może dać swemu dziecku, to pokazać, jak bardzo kocha jego mamę. Dziecku zależy na tym, aby cały czas doświadczało, jak bardzo rodzice się kochają. Wiemy, że dziecku możemy kupić bardzo drogą zabawkę, pokazać cały świat…, to jednak w życiu dziecka nic nie zastąpi wzajemnej miłość rodziców.  

Rozwój wiary dziecka zależy też od warunków, w jakich ono żyje, dlatego ważna jest atmosfera panująca w domu: bliskość, szczerość i zaufanie w rodzinie. Dziecko widzi w jaki sposób rodzice odnoszą się do siebie, czy się szanują i kochają. W ten sposób jako pierwsi pokazują dziecku, jaki jest Bóg. Jeśli rodzicom naprawdę zależy na tym, żeby przekazać dzieciom, że Bóg jest miłością, to przede wszystkim mają pokazać, jak miłość Boga umacnia ich samych.

5. Świadectwo

O tym, jak łagodne spojrzenie Jezusa zmienia myślenie i życie: Pewnego dnia, w ciszy własnego pokoju, wypłakałam całą swoją nędzę przed Panem i postanowiłam przez cały październik odmawiać różaniec, co było bardzo trudne. Pod koniec miesiąca dzięki różańcowi doświadczyłam pomocy w pewnej konkretnej sprawie i przyrzekłam być wierna tej modlitwie. Ale ponieważ sądziłam, że Pan Bóg nie może odpuścić mi strasznego grzechu, nie przystąpiłam do spowiedzi. Mój lęk był ogromny. W kruchcie jednego z kościołów zobaczyłam obrazek Jezusa Miłosiernego i Koronkę do Bożego Miłosierdzia wraz z opisem, że to jest ostatnia deska ratunku dla grzeszników. Poruszyło mnie spojrzenie Jezusa z tego obrazka, nigdy nie spotkałam tak łagodnego i pełnego miłości spojrzenia. Pomyślałam, że może to i dla mnie ratunek, lecz nie odpisałam sobie tej modlitwy. Zachorowałam, usunięto mi guz z piersi. Na szczęście stwierdzono stan przedrakowy. Pomimo ogromnego lęku przed zabiegiem, wciąż unikałam spowiedzi. Byłam załamana. I wtedy, będąc w domu rodzinnym, ku wielkiemu zdumieniu, odnalazłam w książeczce do nabożeństwa mojego brata, litanię i koronkę do Bożego Miłosierdzia. Zaczęłam się modlić i nagle zrozumiałam cały sens naszej wiary i to, że Jezus mnie kocha i dla mnie umarł na krzyżu, aby Bóg mógł mi przebaczyć mój grzech. Trudno opisać, co wtedy czułam. Pamiętam tylko, że powiedziałam wtedy: Panie, jeżeli Ty jesteś i mnie kochasz, to nie muszę się już o nic martwić. Dopiero ta modlitwa doprowadziła mnie do konfesjonału, gdzie spotkałam się z autentyczną miłością.

6. Dialog rodziny wokół tematu

  • W jaki sposób w naszych relacjach pokazujemy, że Bóg jest miłością?
  • Czy naszą postawą łagodności zjednujemy ludzi dla Chrystusa, dla Ewangelii, dla nieba?
  • Jak odnosimy się do ludzi przykrych i dokuczliwych?
  • Czy możemy o sobie powiedzieć, że jesteśmy łagodni?

Materiały do pogłębienia tematu

  • Adhortacja Apostolska Jana Pawła II: Familiaris consortio, (nr 60).
  • Jacek Pulikowski: „Warto być ojcem. Najważniejsza kariera mężczyzny”.

8. Świadek wiary

Św. Jan Maria Vianney żył na przełomie XVIII i XIX w., był nie tylko wyśmienitym spowiednikiem, ale również znanym kaznodzieją. W kazaniu o miłości bliźniego podał trzy zasadnicze punkty, które mogą pomóc nam kochać innych: chcieć dla bliźniego dobra; świadczyć mu dobro przy każdej nadarzającej się okazji oraz znosić i usprawiedliwiać błędy bliźniego. Zwracał uwagę na to, że najciężej przychodzi nam taka miłość, w której pojawiają się między nami różnice. Często powtarzał, że prawdziwa miłość bliźniego polega na tym, żeby świadczyć dobro każdemu bez różnicy. Podkreślał, że droga zbawienia to zgadzanie się z osobami przeciwnego charakteru, chętne przebywanie z nimi, mówienie o nich dobrze i pomaganie im. Zaznaczał, że „tylko w takiej sytuacji kochamy bliźniego po chrześcijańsku i zachowujemy przyjaźń z Bogiem”.

9. Modlitwa

Duchu Święty pokornie prosimy Cię o łaskę jedności w naszym małżeństwie  i rodzinie. Pomóż, spokojnie  przezwyciężać to, co może nas dzielić.  Ucz nas okazywania sobie szacunku, miłości i akceptacji mimo różnic  charakteru, wrażliwości i temperamentu. Pomóż wnieść się ponad urazy, byśmy nade wszystko szukali dobra naszej rodziny. Duchu Święty, wierzymy, że dzięki Twemu światłu i łasce, wyjdziemy zawsze z trudnych chwil jeszcze bardziej umocnieni w miłości małżeńskiej i wzmocnieni na duchu. Amen.

Wizyt:

DziśDziś253
TydzieńTydzień679
OgółemOgółem361202